LUDZIE Fundacja to przede wszystkim Fajni Ludzie. Jest to dwadzieścia do trzydziestu (liczebność zespołu jest zmienna) osób, które znaczną część swojego wolnego czasu, poświęcają Fundacji. Są w śród nas rehabilitanci, pracownicy biurowi, weterynarze, pedagodzy specjalni, młodzież akademicka, lekarze, przedsiębiorcy, ludzie związani z doradztwem i zarządzaniem oraz innymi zawodami. Towarzystwo „od Sasa do lasa”. To co nas łączy, to wolontariackie zaangażowanie na rzecz celów realizowanych przez Fundację i konie......... Naprawdę Fajni Ludzie. KONIE – oraz inne ZWIERZAKI - Barkas – gniady przystojniak pełnej krwi, swego czasu nadzieja hippiki rosyjskiej, pierwszy koń Aromeru, gwiazdor z „Ogniem I Mieczem” a prywatnie szef stada Fundacji.
- Hazard – gniady angloarab, uratowany przed rzeźnią, sympatyczny kombinator.
- Wojak - gniady potomek Aspiranta i Kondora ze słabym wzrokiem i świetnym charakterem. Papiery wielkopolskie a krew wschodnio pruska.
- Karwasz II – zwany „Magistrem”. Wielkopolak . Kasztan ze swoistym poczuciem humoru.
- Perła - gniado umaszczona dama małopolska, ma piękne rzęsy, długą falującą grzywę, miękko nosi i oczywiście miewa wapory.
- Panna – córka Perły i Aksamita - gniada po mamusi ( niech by tylko spróbowała inaczej...)
- Enigma – gniada dama, szlachetnej pół - krwi, kiedyś WKKW-istka. Przyjechała do nas z chorą nogą. Wciąż, staramy się ją wyleczyć. Ma w oku to „coś” i serce do biegania.
- Wicher – srokaty hucuł z ogonem jak by pożyczonym od szefa lemurów z kreskówki „Madagaskar”
- Bluszcz - Cisawy hucuł ze stadnym imperatywem oraz sporą ambicją. Czasem krnąbrny.
- Ikar – Karo – srokaty hucuł. Sympatyczny marzyciel, skłonny do współpracy.
- Evita – śliczne cisawe maleństwo od Enigmy i po Emigrancie.
- Pepsi – nie mniej śliczne gniade maleństwo ( półsiostra Evity ) od Perły i po Emigrancie.
- Klaps – czarny pies, towarzyszy wszystkim i wszędzie, kolega dzieci, uczestnik konnych jazd terenowych, ..( Klaps, Klops, Kleks ? Jeśli masz kiełbaski, nazywaj mnie jak chcesz. )
- Krzywy – Duży, puchaty i bardzo towarzyski. Przybłąkał się do nas z wyraźnymi śladami znęcania.
- Suśka – ta dopiero musiała mieć przejścia. Jest już u nas dwa lata a wciąż trudno jej odzyskać zaufanie do ludzi.
- Spotkacie u nas jeszcze: zaprzyjaźnione puszczyki, jeże, wiewiórki, zające, kaczki, łabędzie, bociany, sarny, lisy, różne urocze płazy … a u bliskich nam gospodarzy rolnych : krówki, świnki, kury, króliki i co tylko dusza zapragnie.
ZACZAROWANE MIEJSCE WEŹ ZE SOBĄ GITARĘ I ZAPRASZAMY galeria -> |